a zmieniając temat to postanowiłam iść do pracy... tak do pracy. nie wiem jeszcze dokładnie do jakiej, myślałam nad ulotkami, opieką nad dziećmi a jeżeli te rzeczy by nie wypaliły to pracowałabym u moich rodziców w sklepie. fajnie jest mieć swoje pieniądze bo można wydawać je jak się chce i nie trzeba o wszystko prości rodziców i wysłuchiwać : a po co ci to? aż tak tego potrzebujesz? tylko po prostu kupujesz i nie musisz się nikomu tłumaczyć. oczywiście nie były by to jakieś wielkie pieniądze ale są tylko twoje i każdy pieniądz się liczy. nie rozumiem nastolatków które mówią że np. rozdawanie ulotek to obciach, bo jak się mówi : "żadna praca nie hańbi".
a jeszcze bardziej zmieniając temat już wiem do jakiej szkółki muzycznej chce iść i wiem też że chce uczyć się Angielskiego... czemu? bo mam nowe marzenie które mam zamiar spełnić... a mianowicie : jak już będę miała 16 lat to chce iść do Angielskiego XFactora. nie wiem może wydaj Wam to się dziecinne albo głupie ale ja kocham muzyk i chcę pokazać że potrafię... chce być w miejscu gdzie moi idole zaczęli karierę, nie muszę osiągnąć tego co Oni, nie zależy mi na tym ja chce po porostu tam być i chce wiedzieć co sądzią o moim głosie ludzie którzy się na tym znają... chce wiedzieć co czuli Oni... One Direction.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz