wtorek, 19 listopada 2013

boring, swag, skates, work, music

hejka ; * przez parę dni mnie tu nie było, to nie znaczy że zapomniałam. wręcz przeciwnie nie mogłam się doczekać aż będę mogła napisać posta, przez te parę dni nie mogłam bo wiecie nauka i te sprawy, a w Niedziele byłam miałam gość i byłam na łyżwach. a co do łyżew to umiem jeździć i to dosyć dobrze ale zawsze mam tak że jak idę pierwszy raz w sezonie to się trochę boje i jeździe przy bandzie. myślałam że tym razem też tak będzie... a było wręcz przeciwnie! od razu jak weszłam na lód zaczęłam jeździć, było super : )
a zmieniając temat to postanowiłam iść do pracy... tak do pracy. nie wiem jeszcze dokładnie do jakiej, myślałam nad ulotkami, opieką nad dziećmi a jeżeli te rzeczy by nie wypaliły to pracowałabym u moich rodziców w sklepie. fajnie jest mieć swoje pieniądze bo można wydawać je jak się chce i nie trzeba o wszystko prości rodziców i wysłuchiwać : a po co ci to? aż tak tego potrzebujesz? tylko po prostu kupujesz i nie musisz się nikomu tłumaczyć. oczywiście nie były by to jakieś wielkie pieniądze ale są tylko twoje i każdy pieniądz się liczy. nie rozumiem nastolatków które mówią że np. rozdawanie ulotek to obciach, bo jak się mówi : "żadna praca nie hańbi".
a jeszcze bardziej zmieniając temat już wiem do jakiej szkółki muzycznej chce iść i wiem też że chce uczyć się Angielskiego... czemu? bo mam nowe marzenie które mam zamiar spełnić... a mianowicie : jak już będę miała 16 lat to chce iść do Angielskiego XFactora. nie wiem może wydaj Wam to się dziecinne albo głupie ale ja kocham muzyk i chcę pokazać że potrafię... chce być w miejscu gdzie moi idole zaczęli karierę, nie muszę osiągnąć tego co Oni, nie zależy mi na tym ja chce po porostu tam być i chce wiedzieć co sądzią o moim głosie ludzie którzy się na tym znają... chce wiedzieć co czuli Oni... One Direction.

                                                        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz